TVN24Kwestia zapory, która ma powstać na granicy Polski z Białorusią, była głównym tematem rozmowy polityków w "Kawie na ławę". Poseł PiS Jarosław Sellin przekonywał, że będzie to "bardzo zróżnicowana konstrukcja pod względem technicznym". - Każdy wie, jak to się skończy. Skończy się po prostu kompromitacją - ocenił Cezary Tomczyk z KO. Zdaniem Agnieszki Dziemianowicz-Bąk z Nowej Lewicy "żaden mur nie zastąpi odpowiedzialnej polityki migracyjnej".

W czwartek Sejm uchwalił ustawę o budowie zabezpieczenia na granicy Polski i Białorusi, której projekt przygotował rząd. Ustawa trafiła do Senatu. Zgodnie z konstytucją termin rozpatrzenia ustawy przez Senat, której projekt został uznany za pilny, wynosi 14 dni. Wcześniej posłowie odrzucili poprawki opozycji do projektu. Szacowany koszt budowy zapory to 1 miliard 615 milionów złotych.

O sprawie muru na granicy z Białorusią rozmawiali w niedzielę goście "Kawy na ławę": Cezary Tomczyk (Koalicja Obywatelska), Jarosław Sellin (Prawo i Sprawiedliwość), Urszula Pasławska (Polskie Stronnictwo Ludowe), Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Nowa Lewica), Artur Dziambor (Konfederacja) oraz prezydencki minister i szef Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.

Sellin: to będzie bardzo zróżnicowana konstrukcja pod względem technicznym
Jarosław Sellin przekonywał, że decyzja o budowie wzmocnionego ogrodzenia na granicy była podjęta "dużo wcześniej". - Przygotowywaliśmy się do tego, co się dzieje na granicy Białorusi z Litwą i Łotwą. I dlatego byliśmy dosyć szybko przygotowani na to, by zbudować tymczasowe umocnienie. Okazało się, że ono jest niewystarczające, stąd ustawa o budowie tego, co wy nazywacie murem - wyjaśnił poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Podkreślił, że "to będzie bardzo zróżnicowana konstrukcja pod względem technicznym, na wzór tego, co znajduje się na granicy turecko-greckiej, węgiersko-serbskiej czy też w enklawach hiszpańskich w północnej Afryce, które zabezpieczają granice Unii Europejskiej. - To są dobre wzory, one się sprawdziły, ta fala imigrantów w tamtych rejonach świata ustała, dlatego warto to zastosować również w Polsce. Przecież od kilku miesięcy jesteśmy pod atakiem, niektórzy nawet twardo to nazywają, wojny hybrydowej wymyślonej przez Putina i Łukaszenkę, która ma zdestabilizować sytuację w Polsce i całej Europie - mówił poseł.

Dopytywany, dlaczego zaczęto prace nad murem granicznym dopiero teraz, odparł, że "wcześniej nie budowano muru, bo drut wystarczał".

 

Sellin: zapora na granicy to będzie bardzo zróżnicowana konstrukcja pod względem technicznymTVN24
Kumoch: następni mają wiedzieć, że przez tę granicę nie przejdą
- Mam wrażenie, że Łukaszenka, jakby sobie ten program obejrzał, to by się bardzo cieszył, że jemu się udaje doprowadzić do tragedii wielu ludzi, natomiast Polacy w tym momencie obwiniają jeden drugiego - ocenił Jakub Kumoch z Kancelarii Prezydenta.

Zwrócił uwagę, że za parę tygodni na granicy będzie naprawdę zimno. - Już jest zimno. A Łukaszenka nie ustaje. Mamy liczne informacje, że z krajów arabskich sprowadzani są kolejni ludzie. Udało się zablokować część możliwości dolotu do Mińska, ale ci ludzie teraz próbują się dostawać przez Moskwę - mówił gość TVN24.

Na pytanie, jak będzie wyglądać mur, który ma powstać na granicy, odparł: - Mam nadzieję, że granica będzie przede wszystkim skutecznie chroniona.

onet logoGoście programu "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" zostali zapytani o ewentualną debatę pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem. - Platforma jest bezideową partią władzy. My mamy programy, który realizujemy od sześciu lat, a co ma Tusk? Niczego istotnego nie ogłosił - mówił Jarosław Sellin z PiS.

Barbara Nowacka powiedziała, że jej środowisko czeka na to, co zrobi prezes PiS. - Mamy jednak świadomość, że on nie lubi rozmawiać z Tuskiem. Szkoda, bo Polska zasługuje na taką debatę - stwierdziła.

Z kolei Jarosław Sellin zapowiedział, że będzie namawiał Kaczyńskiego, aby ten odmówił. - Niby dlaczego ma rozmawiać z Tuskiem? I o czym rozmawiać z człowiekiem, który nawet nie wie - w sensie ideowym - kim jest - pytał polityk PiS.

- Platforma jest bezideową partią władzy. My mamy programy, które realizujemy od sześciu lat, a co ma Tusk? Niczego istotnego nie ogłosił - dodał.

Maciej Gdula stwierdził natomiast, że rozmowy o ewentualnej potyczce polityków to "debata o debacie".

sejm2017Rozpatrzenie informacji na temat występu Polskiej Reprezentacji Olimpijskiej na XXIII Letnich Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020 w 2021 roku
– przedstawiają: Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Rozpatrzenie informacji na temat występu Polskiej Reprezentacji Paraolimpijskiej na XVI Letnich Igrzyskach Paraolimpijskich Tokio 2020 w 2021 roku
– przedstawiają: Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, Prezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego.

Zobacz nagranie programu

Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowna Komisjo, Zaproszeni Goście,

 

Efektem startu reprezentantów Polski na Igrzyskach XXXII Olimpiady Tokio 2020 w 2021 r. było zdobycie 14 medali (4 złotych, 5 srebrnych, 5 brązowych) oraz 193,5 punktu olimpijskiego. W klasyfikacji medalowej Polska uplasowała się na miejscu 17-tym (na 93 ujęte w niej państwa), a w punktowej na 18-tej pozycji (punktowało 120 krajów).

Na Igrzyska w Tokio wyjechało 210 naszych reprezentantów (+11 rezerwowych), natomiast wystartowało 207 zawodników, a punkty (w tym także medale) zdobyło 98 osób, czyli 47% startujących Polaków.

Osiągnięcia medalowe były udziałem 5 sportów:

o lekkoatletyki, której reprezentanci wywalczyli 9 medali, co dało 4 miejsce w klasyfikacji medalowej w tym sporcie;

o kajakarstwa, którego przedstawiciele zdobyli 2 medale, co pozwoliło na zajęcie 10 miejsca w klasyfikacji medalowej w tym sporcie

o wioślarstwa – 1 medal i 15 miejsce w klasyfikacji medalowej w tym sporcie;

o żeglarstwa – 1 medal i 11 miejsce w żeglarskiej klasyfikacji medalowej;

o zapasów – 1 medal i 19 miejsce w zapaśniczej klasyfikacji medalowej.

Zgodnie z oczekiwaniami największy wkład do puli medalowej wnieśli lekkoatleci. Na specjalne wyróżnienie zasługują mistrzowie olimpijscy: Anita Włodarczyk i Wojciech Nowicki w rzucie młotem, Dawid Tomala
w chodzie na 50 km oraz sztafeta mieszana 4x400 m. Warto podkreślić, że miejsca na podium zajęte przez lekkoatletów poparte były znakomitymi rezultatami w poszczególnych konkurencjach.

Dwa medale w kajakarstwie klasycznym to zasługa wyłącznie grupy sprintu kobiet, która zdobyła srebro w K-2 500 m i brąz w K-4 500 m.

Srebrne krążki zdobyły wioślarska czwórka podwójna kobiet i żeglarska, kobieca załoga w klasie 470. Ponadto niespodziewanym medalistą Igrzysk został zapaśnik w stylu klasycznym Tadeusz Michalik (kat. 97 kg).

Niestety zdobyczy medalowych do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro nie powtórzyło kolarstwo i pięciobój nowoczesny.

Punkty olimpijskie wywalczyli przedstawiciele 16 sportów, a oprócz tych w których wywalczono medale, były to: pływanie, kolarstwo, wspinaczka sportowa, piłka siatkowa, podnoszenie ciężarów, taekwondo, judo, szermierka, tenis, koszykówka 3x3 i strzelectwo sportowe.

Największy udział w dorobku punktowym reprezentacji (uwzględniającym oczywiście punkty za miejsca medalowe) miały:

· lekkoatletyka – 78 punktów i 13 miejsc finałowych;

· kajakarstwo – 29 punktów i 6 miejsc finałowych;

· wioślarstwo – 21 punktów i 6 miejsc finałowych;

· pływanie – 11 punktów i 4 miejsca finałowe;

· żeglarstwo – 10 punktów i 2 miejsca finałowe;

W porównaniu do IO w Rio de Janeiro w 2016 r. i w Londynie w 2012 r., polska reprezentacja olimpijska wywalczyła w Tokio znacznie większą liczbę punktów. Należy jednak zaznaczyć, że dorobku punktowego nie wywalczyło 8 sportów
(w tym pięciobój nowoczesny, którego przedstawiciele z reguły plasowali się
w pierwszej ósemce igrzysk).

Dzięki dobrym występom Polaków podczas IO Tokio, zatrzymała się wieloletnia stagnacja osiągnięć naszej reprezentacji olimpijskiej w sportach letnich
i przełamana została bariera 10/11 medali, które były udziałem Polski od Igrzysk w Atenach w 2004 r. do Igrzysk Rio de Janeiro w 2016 r. Warto przypomnieć, że ostatni raz Polacy wywalczyli 14 medali w 2000 r. podczas IO w Sydney. Na podkreślenie zasługuje także fakt, że tegoroczny dorobek punktowy 193,5 pkt. jest zbliżony do rezultatu z IO w Pekinie.

W porównaniu do Igrzysk XXXI Olimpiady Rio de Janeiro 2016 - Polska w rankingu medalowym awansowała z miejsca 33 na 17, a w klasyfikacji punktowej znalazła się na tej samej 18 pozycji.

 

 

 

©2005 - 2021 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search