Z Jarosławem Sellinem, wiceministrem kultury i dziedzictwa narodowego, posłem PiS rozmawia Maciej Pieczyński
Czego pan się spodziewa po nowej kadencji parlamentu?
Dalszej realizacji wizji polskiego modelu państwa dobrobytu. Pod względem materialnym, dzięki dobrej zmianie, Polacy przez cztery lata zaczęli spełniać
marzenia poprzednich pokoleń, by poziomem życia dorównać narodom żyjącym na zachód od nas. jest to już w naszym zasięgu za kilka, kilkanaście lat, ale wymaga dobrego rządzenia. Zaczniemy od realizacji „piątki Kaczyńskiego" w pierwszych stu dniach nowych rządów.
W jaki sposób na wasze rządy wpłynie krucha równowaga sił w Senacie?
Silniejsza pozycja naszych przeciwników w ławach izby wyższej nie stanowi dla nas poważniejszego problemu politycznego. Ostateczna ocena każdej senackiej poprawki należy do Sejmu, dlatego opozycja nie jest w stanie zablokować procesu legislacyjnego, może go jedynie opóźniać. Wiele zależy od tego, jaką postawą będą się kierować senatorowie Koalicji Obywatelskiej, SLD i PSL. Mam nadzieję, że czeka nas merytoryczna debata, j w której zakresie politycy opozycji, zamiast blokować wszystkie nasze inicjatywy z klucza partyjnego, będą proponować sensowne zmiany, w ramach konstruktywnej krytyki przekonując nas do swoich racji.

W sierpniu tego roku w 39. rocznicę podpisania porozumień sierpniowych, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz NSZZ "Solidarność" powołały nową instytucję kultury, czyli Instytut Dziedzictwa Solidarności. Kiedy instytut zacznie działać i dlaczego został powołany?
W historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin oraz przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda wręczyli 19 osobom nominacje do Rady Instytutu Dziedzictwa Solidarności. - Instytut Dziedzictwa Solidarności to instytucja absolutnie niezbędna – powiedział Jarosław Sellin.
„Dotychczasowe zwycięstwa wyborcze chcemy zwieńczyć zwycięstwem w wyborach prezydenckich. Naszym kandydatem jest Andrzej Duda – powiedział dziś w „Salonie politycznym Trójki” Jarosław Sellin, wiceminister kultury. Polityk pytany o Donalda Tuska i jego ewentualny start w wyścigu prezydenckim powiedział: Tusk zainfekował polską politykę złymi emocjami. Wątpię by wystartował w wyborach.